20 kwietnia 2010

Człowiek, który gapił się na kozy (2009, Heslov)


Różnica między humorystą a jajcarzem jest taka, że humorysta śmiechem się dzieli, a jajcarz do śmiechu przymusza. Ściska nam dłoń, puszcza oko i klepie po plecach. Narzuca odbiorcy poufałość pod groźbą wykluczenia: jeśli się ze mną nie śmiejesz, to znaczy, że nie jesteś po mojej stronie. Nie jesteś cool i nie czaisz bazy.

(…)

Całość tekstu na łamach „Dwutygodnika” (pisma po udanym liftingu). Zapraszam!

7 komentarzy:

  1. Absolutnie się nie zgadzam. Kwestie poczucia humoru odstawiam na bok, bo mnie akurat do łez śmieszą "Shrek 2" i "Jaja w Tropikach". Nie uważam jednak, żeby "Człowiek..." był tym samym, co "Paragraf 22", czyli satyrą na amerykańską armię. Bardziej to raport z upadku kontrkultury i historia o supermocarstwie, które przeszło na ciemną stronę mocy. Plus blblijna metaforyka z rajem i wężem. I w tym wydaniu są w filmie Heslova i humor i jakaś nostalgia.
    Btw. akcja dzieje się podczas wojny w zatoce perskiej czy misji stabilizacyjnej w iraku?
    pozdrawiam
    PM

    OdpowiedzUsuń
  2. Nazewnictwo tej wojny/okresu stabilizacyjnego jest poplątane:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Second_Gulf_War

    Myślę, że ludzkość dzieli się na tych, których śmieszy SHREK i którzy nie znoszą SHREKA. Ja jestem z tych drugich, więc ten cały cynizm przebrany za humor po prostu odrzucam. Ale nie ma takiego obowiązku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I jeszcze na tych, którzy Shreka NIE oglądali :))))) Jestem w tej trzeciej grupie :)

    Ł.S.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! Faktycznie, zapomniałem o Was :-) Jeśli to Was pocieszy, uważam że jesteście największymi szczęśliwcami spośród nas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja należę częściowo do tej drugiej, częściowo do tej trzeciej grupy, bo oglądałem kiedyś pół okiem chyba połowę SHREKA w telewizji...ale wcale mi się nie podobał i zawsze się dziwiłem, skąd ten nadmierny entuzjazm do tego filmu. Dobrze wiedzieć, że nie jestem sam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam "Shreka", bo to samo szyderstwo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z tego samego powodu SHREKA nie znoszę :)

    --MO

    OdpowiedzUsuń