19 lutego 2010

To skomplikowane (2009, Meyers)


Ocena: *1/2

Historia dotyczy późnego romansu byłych małżonków granych przez Streep i Baldwina: wiek poprodukcyjny zostaje niniejszym wskrzeszony dla ekranowej farsy sypialnianej. Wszystko pięknie, tylko dlaczego bardziej ekscytuje nas znakomity wystrój domu Streep niż perypetie jej bohaterki…? Dlaczego tak bardzo zaniedbano tempo i dowcip – podstawowe wyznaczniki tego cudownego gatunku, jakim jest komedia romantyczna…?

(…)

Całość tekstu tutaj.

2 komentarze:

  1. W To skomplikowane drażni chyba najbardziej tym że jest takie proste. Tzn. Maryl trochę się śmieje, Baldwin mówi coś cichym głosem ale całość jest taka prosta że widownia nawet na chwilę nie przejmuje się losami bohaterów. Szkoda bo film teoretycznie mógłby być bardzo zabawny. Żal też że film o ludziach w średnim wieku uprawiających seks jest trochę jak z kamerą wśród zwierząt tzn. zobaczcie jakie to śmieszne i niesamowite że oni jeszcze żyją i mogą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z ostatnim wnioskiem: temat zostaje potraktowany jako sensacja, novum, cyrkowa osobliwość. Co do pierwszego wniosku: nie jestem pewien, czy prostota jest wadą w komedii; Meyers nie pisze swych scenariuszy klarownie i brakuje jej dyscypliny - ale nie wiem, czy nazwałbym jej styl "prostym" właśnie.

    OdpowiedzUsuń